To nie jest zdrowa przekąska. Ma ponad 500 kcal w 100 g, więcej niż pączek
Zawsze wydawało mi się, że suszone owoce to samo zdrowie, idealny zamiennik dla słodyczy. Zaskoczyło mnie, gdy kiedyś przyjrzałem się etykietom. Okazało się, że wiele z tych niewinnie wyglądających przekąsek jest dosładzanych lub smażonych w głębokim oleju. Od tamtej pory zawsze czytam skład.
Cukrowa pułapka z suszonych owoców
Wszyscy wiemy, że owoce mają naturalne cukry. Ale producenci często idą na skróty. Żeby owoce były słodsze, bardziej błyszczące i dłużej zachowały świeżość, dodają do nich ogromne ilości cukru lub syropu glukozowo-fruktozowego. Idealnym przykładem jest suszona żurawina czy ananas kandyzowany. Bez dodatku cukru byłyby bardzo kwaśne. Suszona żurawina z dodatkiem soku jabłkowego ma w 100 g produktu 74 g cukru i 339 kcal. W efekcie, zamiast zdrowej przekąski, jemy owocowe cukierki.
Prawda o chipsach z owoców
Jeszcze gorszą pułapką są tak zwane „chipsy owocowe”. Myślimy, że to po prostu cieniutko pokrojone i wysuszone owoce. Nic bardziej mylnego. Wiele z nich, zwłaszcza te egzotyczne, jest smażonych w głębokim oleju, a potem obtaczanych w cukrze, żeby były chrupiące. To już nie jest owoc, a słodycz gorsza od pączka. Ostatnio moja żona kupiła chipsy z owocu chlebowca i byłem w szoku: w 100 gramach mają aż 59 g cukru i ponad 17 g tłuszczu i w sumie dostarczają do organizmu 439 kcal! Podobnie sprawa wygląda z chipsami z bananów, choć wyglądają niewinnie, są smażone na tłuszczu i słodzone syropem. W efekcie mają ponad 500 kcal w 100 g i około 30 g tłuszczu, to niemal identyczny wynik, co w przypadku klasycznych chipsów ziemniaczanych! Zjedzenie całej paczki na raz to prosta droga do problemów ze zdrowiem.
Jakie są zdrowe alternatywy?
Na szczęście jest mnóstwo pysznych i naprawdę zdrowych przekąsek, które można chrupać bez wyrzutów sumienia.
- Naturalnie suszone owoce bez dodatku cukru – zawsze czytam etykiety. Pamiętajmy, że suszony owoc zawsze będzie miał więcej cukru w 100 g niż świeży, bo po odparowaniu wody cukry naturalne ulegają skoncentrowaniu (np. w morelach). Kluczowe jest jednak to, by nie był to cukier dodany przez producenta.
- Orzechy i nasiona – garść orzechów włoskich, migdałów czy nasion dyni to idealna, sycąca przekąska. Są pełne zdrowych tłuszczów, białka i minerałów. Wystarczy mała porcja, żeby zaspokoić głód.
- Świeże warzywa – pokrojona w słupki marchewka, papryka, seler naciowy czy kalarepa to najlepsza chrupiąca przekąska. Z odrobiną hummusu lub dipu jogurtowego smakują genialnie.
- Domowe chipsy z jarmużu lub jabłek – jeśli mam ochotę na chipsy, robię je sam. Wystarczy porwać liście jarmużu, skropić oliwą, posypać solą i upiec w piekarniku. To samo można zrobić z cieniutkimi plasterkami jabłka posypanymi cynamonem.
- Owoce liofilizowane – to absolutny hit. Są suszone mrozem, dzięki czemu zachowują wszystkie witaminy i są niesamowicie chrupiące bez ani jednej kropli oleju.